Karmiła piersią niemowlę przed publicznością na scenie podczas koncertu

Ewa Dymek Dudzińska, mama-performerka, wyszła na scenę i zagrała dla publiczności, karmiąc jednocześnie swoją córeczkę.

Ewa Dymek Dudzińska

Ewa Dymek Dudzińska tłumaczy, że na scenę weszła z pełną świadomością tego, co robi.

- Jako matka oceniłam, że warunki panujące na scenie są bezpieczne i komfortowe. Właściwie na scenie było bezpieczniej niż poza nią. Tego dnia świeciło upalne słońce, a scena była zadaszona. A głośniki są skierowane przecież poza scenę, jest na niej ciszej niż przed nią - mówi.

Lewą ręką trzymała karmioną córeczkę, a prawą sprawnie obsługiwała pokrętła konsolety.

Lekarze twierdzą, że nie ma w tym nic złego.

- Wiadomo, że trochę spokoju trzeba dziecku zapewnić, ale mam pacjentki, które jeżdżą ze swoimi niemowlętami na harleyach, chodzą na koncerty, gdzie grają ich mężowie. Siedzą tuż pod sceną i nic się nie dzieje. Dziecko jest częścią naszego życia, nie musimy go chować i zamykać. Przecież ta pani mogła zejść ze sceny. Ale chciała pokazać, że w miejscu publicznym też można karmić dziecko, nie należy się tego wstydzić – ocenia prof. Krzysztof Szymanowski, położnik prowadzący porodówkę w szpitalu ginekologiczno-położniczym w Poznaniu.

Zobacz wideo:

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz