Ta para celebrytów ma bardzo nietypową metodę wychowawczą

Choć powód zaskakuje, może warto z aktorskiej pary wziąć przykład?

Ashton Kutcher i Mila Kunis

Kutcher i Kunis są kilka lat po ślubie i ma dwójkę dzieci. Córeczka Wyatt i synek Dimitri są raczej chronieni przed błyskami fleshy, aktorzy także nie komentują życia prywatnego i nie opowiadają o swoich metodach wychowawczych.

Z okazji zbliżających się Świąt Mila wyjawiła jednak pewien sekret, który wiele osób zszokował. W rozmowie z portalem Entertainment Tonight Mila wyznała, że nie dają swoim dzieciom żadnych prezentów z okazji świat Bożego Narodzenia i mają ku temu dobry powód:

"Wprowadzamy tę regułę w tym roku, ponieważ gdy dzieci nie mają jeszcze nawet roczku, to naprawdę nie ma znaczenia. Kiedy rok temu obchodziliśmy gwiazdkę, Wyatt miała 2 latka i to było zbyt dużo. Od nas niczego nie dostała – to dziadkowie dali jej prezenty. Dzieci nie doceniają już jednego podarunku. Nawet nie wiedzą, czego oczekują. Po prostu oczekują, że coś dostaną" tłumaczy gwiazda.

Aktorka wraz z mężem poprosiła także innych członków rodziny, by nie kupowali prezentów. Za to postanowili od tego roku wprowadzić inną świąteczną tradycję - przekazywanie datków i prezentów na szczytne cele. Na takie cele zostaną także przekazane wszystkie prezenty kupione dla Wyatt i Dimitra przez osoby, które nie uszanowały decyzji wychowawczych aktorskiej pary.

Pomysł szlachetny, ale czy zupełny brak prezentów pod choinką to nie przesada?

 

 

Post udostępniony przez Mila Kunis (@kunismilax)

Czytaj też: Dopiero październik, a już czuć oddech Świętego Mikołaja na plecach >>>

db

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-10-24 18:16:41

Super pomysł. W 100 popieram takie działania. O ile w ciągu roku dziecku kupi się zabawkę w celach rozwojowych, o tyle taki maluszek nie potrzebuje miliona rzeczy. Raz- nie będzie doceniać zabawek, dwa- jak już od samych narodzin rozpieszczamy dzieci, do niczego dobrego to nie prowadzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz