Kradzież w sklepie w dobrej wierze. Czy moje dziecko to złodziej?

Dziecko ukradło coś ze sklepu, żeby rodzice mogli oszczędzać na samochód. Czy to źle rokuje na przyszłość?

kradzież

Kochani,

Przedwczoraj wróciliśmy z zakupów w markecie. Ogólne zamieszanie, rozpakowywanie toreb. Syn szybko uciekł do swojego pokoju, ale jak go zawołałam, to ochoczo pomagał. Potem wszyscy wróciliśmy do swoich obowiązków. Drugiego dnia Jacek przychodzi do mnie i mówi „Mamo, mamo, zobacz, chyba się zepsuło, napraw to” i pokazuje mi zabawkę, której wcześniej u niego nie widziałam. Zapytałam, skąd to ma, a on na to, że znalazł na placu zabaw. No i uwierzyłam. A dziś wieczorem, gdy kładł się spać, znalazłam papierki po czekoladowym jajku. Seria pytań o to, skąd to ma, i po długim czasie dopytywania i odpytywania okazało się, że podczas zakupów wziął sobie jajko z zabawką.

Oczywiście ustaliłam, co nim kierowało i dlaczego tak zrobił. Twierdzi, że po pierwsze ja i tak bym mu tego nie kupiła, bo ostatnio mówiłam, że nie mamy pieniędzy, bo zbieramy na nowy samochód, a po drugie Jacuś twierdzi, że on tak nam będzie pomagał. Chce kraść ze sklepu, żebyśmy mieli więcej pieniędzy!

Ustaliliśmy, że jutro pójdziemy do sklepu i Jacek samodzielnie odda pieniądze, ale martwi mnie co innego – gdzie jest błąd, co poszło nie tak. On przystał na moją propozycję, bo on generalnie jest bardzo grzecznym dzieckiem, w porównaniu na przykład do mojej pozostałej dwójki, chce się przyznać, chce oddać pieniądze i rozumie, co jest dobre, a co nie, ale nie jestem w stanie mu wytłumaczyć, że kradzież nigdy nie jest dobra. On za każdym razem mówi, że skoro mamy mało pieniążków, to on umie sprytnie zabierać, jak nikt nie patrzy i uważa, że w ten sposób nam pomaga. Ja mu mówię, że nie wolno, na co on, że wie, potem ja pytam, czy nie będzie już tak robił, a on, że będzie, ale żebym nie zauważyła, żeby mi nie było przykro, że on robi złe rzeczy. Rozumiem, że to wynika z jego dobrej woli, ale potrzebuję przykładów, jakiejś pomocy, sama nie wiem. Doradźcie, jak z nim rozmawiać, może jakieś książki? Cokolwiek? Próbowaliśmy z mężem na spokojnie to ogarnąć, ale nie umiemy, przerosło nas to, a nasze dziecko oznajmia, że będzie kraść, żeby zaoszczędzić na auto i basta. Ma 7 lat. Pomocy.

Ania W.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Karolina
2018-10-15 15:26:28

Mam te samą sytuacje tylko ,że moja córka Nie chce powiedzieć dlaczego to robi. I rozmawiamy z nią codziennie i dalej nic. I potrafi nawet w majtki cos schować, zabawki, gumy, u kogoś jak jesteśmy to nawet "kradnie". Sama jestem bezradna i nie wiem co robić także czekam również na odpowiedz czytelników.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz