Matka zabiła 4-miesięczne niemowlę

Do makabrycznej zbrodni doszło w styczniu 2018 r. 25-letnia mieszkanka Bytomia skatowała na śmierć swoją 4-miesięczną córeczkę.

niemowle reanimacja

Dziewczynka trafiła do szpitala w Chorzowie 9 stycznia, a zmarła po prawie dwutygodniowym pobycie 22 stycznia 2018 r. Dwoje starszych dzieci Moniki P. w wieku 2 i 6 lat trafiło pod opieką 34-letniego partnera kobiety. Teraz i on usłyszał zarzuty związane z „narażeniem dzieci na utratę życia lub zdrowia” i zastosowano wobec niego dozór policyjny.

Zawodowi i społeczni kuratorzy odwiedzali rodzinę w mieszkaniu od dwóch do trzech razy w miesiącu. Kilka razy nikogo nie zastali, natomiast nigdy nie przyłapali kobiety na piciu alkoholu. Wiedzieli jednak od policji, że ma ona problem z alkoholem - w 2016 r. było 15 interwencji w związku z zakłócaniem ciszy nocnej i libacjami, dwukrotnie była też odwożona do izby wytrzeźwień. Matka miała już wtedy dwójkę małych dzieci, mieszkała z ich ojcem i oboje mieli urzędowy nakaz leczenia się z alkoholizmu. Nie stawiali się jednak na wezwania.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-04-07 23:13:33

Normalne.. kuratorzy i policja wiedząc ile interwencji miało miejsce w tej rodzinie i z jakiego powodu, woleli chyba poczekać aż dojdzie do tragedii..do której doszło. Biedne Dzieciątko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz