Policja zastrzeliła chorego na zespół Downa. Miał w ręku zabawkowy pistolet

Sąsiedzi zauważyli osobę biegającą po ulicy i wymachującą pistoletem. Okazało się, że przedmiot, który trzymała w ręku, był dziecięcą zabawką.

Sztokholm

Do zdarzenia doszło w centralnej dzielnicy Sztokholmu. Zachowanie 20-latka o dziecięcym umyśle, z zespołem Downa i autyzmem, było dla niego zabawą. Lekarze ocenili, że intelektualnie znajdował się on na poziomie 3-latka i miał problemy z komunikacją.

Ofiara to Eric Torell. Miał znaczny stopień niepełnosprawności ogólnej, trudno mu było porozumieć się z otoczeniem, gdyż mowa sprawiała mu ogromne problemy.

Zobacz: W tym kraju od 5 lat nie urodziło się ani jedno dziecko z zespołem Downa

- Mówił tylko "mamo". Nie mogę zrozumieć, dlaczego zginął. Nie skrzywdziłby nawet muchy. To był najmilszy człowiek, jakiego możecie sobie wyobrazić. Pistolet zabawkę dostał kilka dni wcześniej w prezencie – mówi Katarina Söderberg, matka zastrzelonego.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz