Rodzice wstawili małego Oskara na wybieg tygrysów w poznańskim zoo

"Nie można, ale nikt nas nie złapał" – napisali na Facebooku. Czy można racjonalnie wytłumaczyć takie zachowanie?

Tygrys w zoo w Poznaniu

Ten wybryk mógł skończyć się tragicznie dla kilkuletniego dziecka. Bezbronny maluch jest łatwą ofiarą, poirytowany tygrys może bowiem do niego natychmiast doskoczyć i zaatakować. Ale nieodpowiedzialnie rodzice zdają się być dumni z tego, że włożyli małe dziecko niemal na sam wybieg tygrysów. Pochwalili się swoim dokonaniem w sieci.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ela
2018-06-18 15:19:34

"my nasze zwierzęta kochamy i o ich życie dbamy - a będą one musiały to życie stracić, gdy Twoja pociecha znajdzie się na wybiegu" .... A czemu miałby być winny ten tygrys, nawet jak by się rzucił na to dziecko? Tygrysy działają instynktownie i bronią swojego terytorium. A domyślam się ze w zoo wybieg to jest ich terytorium. Tygrys nie jest winny tak bezmyślnych i kretyńskich zachowań.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz