Szkoła bez prac domowych? To da się zrobić!

W tej placówce dzieci mają wybór i potrafią go dokonać.

szkoła bez prac domowych

 

Prace domowe są chyba największą w całej edukacji zmorą większości uczniów, a często także ich rodziców. Po kilku godzinach w szkole i zajęciach dodatkowych trzeba codziennie wieczorem zabierać się do odrabiania lekcji. Efekt jest taki, że trzeba nieustannie wybierać pomiędzy szczęśliwym dzieciństwem a brakiem problemów w szkole. Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków Wioletta Krzyżanowska opowiedziała się za szczęśliwym dzieciństwem. W jej szkole nie ma obowiązku odrabiania prac domowych. Oczywiście, tylko w domu można czytać lektury i uczyć się do klasówek, ale zadania domowe są wyłącznie dla chętnych. Tak, to da się zrobić? Jak to jest możliwe i jak szkoła na warszawskim Ursynowie funkcjonuje po wprowadzeniu tak dużych zmian?

"Bez zadań do domu się nie nauczy!"

A właściwie, dlaczego nie? Czy do tego, żeby chcieć się rozwijać konieczny jest stale obecny bat nad głową? Bo jak się nie zrobi, to się dostanie jedynkę? Sorry, ale mnie ta presja nauczyła tylko jednego: coś nie jest obowiązkowe, to nie robię. Po co coś robić, skoro nikt nie kazał? Podobne podejście do mojego ma z pewnością wiele osób, które godzinami ślęczały nad lekcjami. Wyobraźcie sobie, że uczniowie szkoły bez prac domowych nie wyznają takiej logiki. Oczywiście, na początku, gdy powiedziano, że nie trzeba odrabiać prac domowych, to nikt ich nie odrabiał, bo dzieciaki poczuły się jak pies spuszczony z łańcucha. Po kilku tygodniach jednak zaczęły się interesować tym, co proponują im nauczyciele do zrobienia w domu. Jeżeli dziecko z natury jest obowiązkowe, pracowite i odpowiedzialne, to zawsze takie będzie. Taki uczeń wie, że jeżeli coś sprawia mu trudność, to dobrze by było poćwiczyć to w domu.

A pro pos ocen: nie jest ważne, żeby mieć piątki ze wszystkiego. Wtedy dziecko nie wie, w czym jest naprawdę dobre. O dobre oceny walczy się wtedy, gdy jakiś przedmiot nas interesuje i czujemy się z niego dobrzy. Jeśli zaś coś nie wychodzi, wtedy spokojnie wystarczy trójka. To między innymi dlatego w ursynowskiej szkole nie ma obowiązku odrabiania zadań domowych: w ten sposób uczniowie mogą się skupić na swoich mocnych stronach i rozwijać je.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz