Jedno z najbogatszych państw świata nie wspiera samotnych matek

Większość z nich żyje w skrajnym ubóstwie razem ze swoimi dziećmi.

mama córka

Niedawno pisaliśmy o tym, że japońskie firmy tworzą dla kobiet grafiki planowania ciąż, tak, aby jednocześnie na macierzyńskim nie znajdowało się więcej kobiet, niż tego sobie życzy firma. Okazuje się, że kobiety w Japonii z dziećmi mają jeszcze trudniej. Szczególnie te samotne, bo jak donosi portal bloomberg, w Japonii samotne matki to temat tabu. Proceder doprowadził do powstania całej podklasy maltretowanych dzieci – a wszystko to w jednym z najbogatszych krajów świata.

Portal opisał śmiertlne pobicie 4-letniego chłopca w Wigilię Bożego Narodzenia. Maluch trafił do szpitala cały w siniakach i z krwawieniem węwnętrznym. Lekarzom nie udało się go uratować, a w związku z tragedią aresztowano jego matkę i jej dwóch chłopaków, którzy wspólnie skatowali dziecko. Wiadomość o śmierci chłopca wywołała falę oburzenia w mediach, a podobne historie posypały się jak z rękawa. Wiele kobiet pisało, że udało się im uniknąć podobnych tragedii tylko dlatego, że miały dobrze płatną pracę.

A nie jest to normą w Japonii. Większość samotnych matek z kraju kwitnącej wiśni zarabia znacznie poniżej poziomu ubóstwa, określonego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Ich dzieci są przeciętnie biedniejsze, mniej wykształcone i mają mniej perspektyw – to klasa niższa w bogatym i starzejącym się kraju, który nie może sobie pozwolić na utratę znacznej części swojej przyszłej siły roboczej. Jedno na siedem dzieci w Japonii doświadcza ubóstwa.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz