Nauczycielka postawiła trójkę, bo uczennica... umiała za dużo

"Tej umiejętności jeszcze nie wyćwiczyliśmy" - pisze w komentarzu nauczycielka, która postawiła uczennicy zaniżoną ocenę.

praca

Mama uczennicy chodzącej do III klasy pokazała źle ocenioną pracę córki. Nauczycielka postawiła dziewczynce trójkę, co uzasadniła w uwagach tym, że dziewczynka nie powinna się wychylać. Czy naprawdę tak powinna działać polska szkoła?

"Miałaś opowiedzieć o tym jak dziewczynki robiły zakupy. Oprócz tego zapisujesz rozmowy swoich bohaterów – tej umiejętności jeszcze nie wyćwiczyliśmy" – pisze nauczycielka. – "Co to ma być" – dodała poniżej.

Nauczycielce ewidentnie nie spodobało się, że dziewczynka wykazała się kreatywnością i wyszła poza schemat. Zdjęcie skrytykowanej pracy, na prośbę matki dziecka, udostępnił lektor i metodyk Przemysław Kleniewski.

"Dziecko zostało skrytykowane za poprawne użycie mowy niezależnej, bo to jeszcze nie było omawiane w szkole i dziewczynka nie ma prawa tego umieć" – to jeden z absurdów, na które zwrócił uwagę zwrócił Kleniewski. Skomentował też zwrot "Co to ma być". "Z czym wam się kojarzy? Jest to raczej negatywne stwierdzenie, które może wyrażać pogardę i wyśmianie. Jakim prawem nauczycielka zwróciła się tak do dziecka? " – zapytał internautów.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz