Mama dzieli się przerażającymi fotografiami i ostrzega rodziców [FOTO]

Niezależnie od tego, czy to obcy, czy twoja matka, zastanów się dwa razy, zanim pozwolisz komuś podejść do twojego dziecka. Apel zrozpaczonej kobiety.

opryszczka

Samantha Rodgers jest mamą rocznego Juliano. Pewnego dnia na ustach maluszka pojawiły się czerwone ślady. Szybko dziwne ślady rozprzestrzeniły się na ręce szyje i brzuch.

Przerażona mama zabrał dziecko prosto do szpitala. Początkowo lekarze podejrzewali, że to objawy grypy, podejrzewano także, że to choroba bostońska. Ostatecznie badania wykazały, że stan maluszka jest wywołany przez coś zupełnie innego. Po trzech wizytach w szpitalu i wielokrotnych testach okazało się, że wszystkiemu winny jest wirus HSV-1.

"Ktoś, kto zaraził moje dziecko opryszczką, na pewno nie zrobił tego celowo" - mówi mama Juliano, sama nie jest pewna, kto mógł niechcący zarazić jej dziecko.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Sandra
2018-03-19 10:38:04

Przechodziłam to ze swoim synkiem dostał to jak miał 10 miesięcy jest to straszne i bardzo źle to przechodził miał to tylko na buzi i w buzi. Nie chciał jeść ani pic nic nie można było przyłożyć do buzi nawet smoczka odrzucił trwało to ponad dwa tygodnie. Pil i jadł mleko ze szczykawki przy czym non stop się wydzierał bo to strasznie boli pierwsze dni były najgorsze ale daliśmy radę jak zeszło nam to z buzi to dalej nie chciał ruszyć picia czy mleka z butelki aż w ... końcu doczekaliśmy się dnia kiedy ruszył butelkę i powoli wszystko było dobrze na szczęście. Nie życzę nikomu aby jego dziecko to przechodziło. Pozdrawiam Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz