Czy zgodnie z najnowszymi danymi grozi nam epidemia grypy?

Tylko w okresie od 23 do 31 stycznia 2018 r. zarejestrowano w Polsce 259.405 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę.

grypa u dziecka

Średnia dzienna zapadalność wynosiła 75 osób na 100 tys. ludności. Nie zanotowano natomiast zgonów z powodu grypy - informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny.

Dane nie wskazują na razie na groźbę rozprzestrzeniania się epidemii w Polsce. Z epidemią grypy boryka się natomiast nasz południowy sąsiad - Czechy. Przed kilkoma dniami tamtejsze ministerstwo zdrowia informowało, że liczba pacjentów rośnie w każdym z regionów Czech; w całym sezonie grypowym zmarło już 10 osób. Niektóre z domów opieki społecznej oraz szpitale zakazały odwiedzin.

Dla porównania, w Polsce w całym styczniu odnotowano ok. 700 tys. przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Do lekarzy zgłosiło się 698.657 pacjentów z objawami grypy. To o 186 tys. mniej niż rok wcześniej o tej samej porze. W analogicznym okresie 2016 r. takich zachorowań było 885 tys. - odnotowano wówczas najwyższą w ostatnich latach zapadalność na grypę i choroby grypopodobne.

Ale sytuacja nie wygląda już tak różowo patrząc na poszczególne regiony kraju. W minionym miesiącu najczęściej chorowali mieszkańcy województw: mazowieckiego - aż 120 tys. przypadków, pomorskiego - 110 tys., wielkopolskiego - 99 tys. i małopolskiego - 93 tys. W tych regionach łatwo zarazić się chorobą, która może się rozprzestrzeniać. Przed grypą ostrzega i zakazuje odwiedzin pacjentów nowosolski szpital.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz