Dramat dziecka w pizzerii

Dwulatek uczulony na białko zwierzęce trafił do szpitala, gdzie przez dwa dni walczył o życie.

dziecko pizzeria

Rodzice zabrali 2-letniego Zayaana i jego siostrę na obiad do lokalu w Blackpool, w angielskim hrabstwie Lancashire. Dziecko skonsumowało pizzę wegańską, a więc teoretycznie pozbawioną niebezpiecznych dla niego składników. Wcześniej rodzice zastrzegli, że pizza nie może zawierać produktów pochodzenia zwierzęcego.

Po kilku kęsach z chłopcem zaczęło dziać się coś niedobrego. Nie reagował na słowa i zaczął tracić przytomność. Podano mu natychmiast tabletkę leku antyhistaminowego, stosowanego przy atakach alergicznych oraz inhalator. Chłopiec zaczął jednak wymiotować, a w momencie przyjazdu pogotowia ratunkowego wykazywał już objawy niedotlenienia. Natychmiast został zabrany do szpitala, gdzie jego stan jeszcze się pogorszył.

- Tamtego dnia mogliśmy stracić naszego synka. Trudno nawet opisać, co wtedy przeżywaliśmy. Nigdy więcej nie chciałbym czegoś takiego doświadczyć. To było po prostu przerażające!  - opowiada Sajid Hussain, ojciec dziecka.

Na szczęście lekarzom udało się uratować chłopca.

Alergicy stołując się w lokalach gastronomicznych mogą natrafić na uczulające ich produkty, nawet, jeśli kontrolują podawana im dania. Na potrawę przygotowaną z odpowiednich składników może niestety dostać się alergen, przeniesiony np. na nożu.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz