Tarnowskie Góry: 2-letnia Amelka zablokowała się w aucie

Dziewczynka wcisnęła guzik blokady, a kluczyki zostały w aucie. Przerażonej Mamie i Dziecku pomogli strażacy.

dziecko w aucie

Mama dziewczynki zatrzymała się pod jednym ze sklepów by zrobić zakupy. Chciała wyciągnąć Amelkę z fotelika, wysiadła z auta i obeszła je. W tym czasie dziecko niechcący wcisnęło nóżką guzik blokady drzwi, a mama... zorientowała się, że kluczyki i telefon zostały w aucie!

Tata Amelki przebywał w tym czasie w delegacji, z drugą parą kluczy. Słońce mocno grzało, a przez szybę było widać, jak dziecko z minuty na minutę staje się coraz bardziej mokre. Amelka płakała i głośno krzyczała, a zdesperowana mama z drugiej strony próbowała wytłumaczyć dziecku, aby wcisnęła guzik, który otworzy drzwi. Bezskutecznie.

Z pomocą przyszedł pan, który również robił zakupy w tym samym sklepie. Zaoferował telefon, by zadzwonić po straż pożarną. Ta przyjechała w kilka minut i od razu zadecydowała o wybiciu szyby.

Kilka minut później Amelka była już w ramionach mamy, trochę przerażona, ale bezpieczna.

Mama dziewczynki przyznaje, że największym jej błędem było zostawienie kluczyków w stacyjce i brak kluczy zapasowych.

 

AK

Źródło: tvn24.pl

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz