Dzieci zaatakowane we wtorek przez wilka wyszły ze szpitala

Jak donoszą media, dzieci przyjechały na wakacje w Bieszczady razem z rodzicami.

wilk

Dzieci zaatakowane przez wilka wczoraj wieczorem znajdowały się w dwóch różnych wsiach w Bieszczadach: 8-latka przebywała z rodzicami w miejscowości Strzebowiska, natomiast kilkaset metrów dalej we wsi Przysłup zwierzę zaatakowało 10-letniego chłopca. Obie rodziny spędzały w Bieszczadach wakacje.

Wczoraj wieczorem zwierzę zostało wytropione przez doświadczonych myśliwych i zestrzelone. Przekazano je do miejscowego nadleśnictwa by sprawdzić, czy zwierzę było zdrowe.

Tymczasem pojawiła się również informacja o pogryzieniu, przez prawdopodobnie tego samego wilka, 52-letniej kobiety, prawie 2 tygodnie temu! Tak samo długo w internecie istnieje filmik, który przedstawia wilka spacerującego w tamtych okolicach. Pojawiło się w "Tygodniku Sanockim". Mieszkańcy okolicznych wsi informowali o pojawieniu się wilka władze oraz leśniczych. Wszyscy wskazywali również na to, że zwierzę nie przejawiało żadnych oznak strachu, wręcz było zaciekawione. 

Leśniczy nie wiedzą, dlaczego zwierzę odłączyło się od stada. Zauważają, że nie jest to normalne zachowanie dla dzikiego wilka, których na Podkarpaciu żyje prawie 700.



AK

Źródło: rmf24

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz