Maszyna zerwała skórę z głowy 7-letniej dziewczynce

7-letnia dziewczynka, której maszyna w warsztacie samochodowym zerwała skórę głowy wraz z włosami, trafiła na stół operacyjny. Lekarze prowadzili zabieg przez 7 godzin.  

Operacja

Przerażający wypadek zdarzył się w okolicach Bielska-Białej, w województwie śląskim. 3 lipca po południu w miejscowości Zabrzeg 7-letnia dziewczynka bawiła się w warsztacie samochodowym. W pewnym momencie jej długie włosy wkręciły się w podnośnik hydrauliczny, które zerwał je z głowy wraz ze skórą.

Ranną natychmiast przetransportowano helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Miejscowi Lekarze poprosili o pomoc specjalizujących się w zabiegach rekonstrukcyjnych chirurgów z Instytutu Onkologii w Gliwicach - prof. Adama Maciejewskiego i dr. hab. Łukasza Krakowczyka.

- Czas od momentu przyjęcia przez nas zgłoszenia przypadku do momentu, kiedy dziecko trafiło na salę operacyjną, wyniósł niecałą godzinę – mówi koordynator szpitalnego oddziału ratunkowego w Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, dr Andrzej Bulandra.

Skomplikowana operacja zespolenia mikronaczyniowego i replantacji zerwanej skóry trwała siedem godzin. Dziewczynka straciła skórę z okolic: czołowej, ciemieniowej, skroniowej, potylicznej, karku.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz