Każdy może mieć meningokoki, które mogą zabić dziecko w 24 godziny

Bakterie gromadzą się w nosie i gardle przez kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat, zazwyczaj nie wyrządzając nosicielowi krzywdy. Ale jeśli zostaną przekazane innym osobom, mogą wywołać ciężką chorobę.

meningokoki choroba

Przypuszcza się, że ok. 20 proc. osób jest bezobjawowymi nosicielami tych bakterii, aczkolwiek w dużych i zamkniętych skupiskach ludzkich, nosicielstwo może sięgać nawet kilkudziesięciu procent.

Po kontakcie z meningokokami większość osób pozostaje zdrowa. Źródłem zakażenia może być więc zarówno nosiciel, który nie ma żadnych objawów, jak i osoba chora. Drobnoustroje szybko rozprzestrzeniają się drogą kropelkową (kaszel, kichanie), przez kontakt bezpośredni (np. pocałunek), a także pośredni (jak choćby picie z jednego kubka, jedzenie tą samą łyżką).

Dorosły może przekazać niemowlęciu meningokoki przez oblizany przez siebie i podany dziecku smoczek. Wówczas choroba rozwija się u maluchów, które nie mają jeszcze odpowiedniej odporności.  

Badania pokazują też, że bezobjawowym nosicielem bakterii Neisseria meningitidis jest jeden na dziesięciu mieszkańców Europy. Jest to więc w Europie jeden z najczęściej występujących patogenów. Zwykle nosicielami są małe dzieci  - do 80 proc. przedszkolaków czy maluchów w żłobkach. Ale także młodzież oraz młodzi dorośli. Przenoszeniu się bakterii sprzyja bliski kontakt, stąd najwięcej zakażonych jest w dużych skupiskach ludzkich: w szkołach, przedszkolach, żłobkach, palcówkach opiekuńczych.

Bakterie z gatunku Neisseria meningitidis nie są szczególnie zajadłe. Wywołują chorobę u jednej osoby na 100 tys. Najczęściej dotyka ona młodsze dzieci - ok. 40 proc. przypadków to maluchy w pierwszym i drugim roku życia. Chorują przede wszystkim dlatego, że do piątego roku życia mają niedostatecznie wykształcony układ immunologiczny.

Drugą grupę ryzyka stanowi młodzież – ok. 20 proc. wszystkich zachorowań. Najczęstsza jest między 11. a 19. rokiem życia, co wiąże się ze zmianami w organizmie związanymi z okresem dojrzewania, które obniżają odporność młodych osób na zakażenia. Na tym etapie życia wzrasta też natężenie kontaktów z rówieśnikami w szkole, na dyskotekach lub podczas wspólnych wyjazdów, które sprzyjają zarażeniu.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz