Jak koczują matki w polskich szpitalach?

Miejsce dla matki w szpitalu zawsze się znajdzie. Najwyżej będzie to poduszka pod zlewem na podłodze.

szpital

W szpitalu św. Józefa w Poznaniu trudno mówić o warunkach dla rodziców, którzy spędzają w szpitalu noce, opieując się dziećmi. Jedna z matek postanowiła uwiecznić, co NFZ ma do zaoferowania i na jakie udogodnienia idą nasze podatki.

Wiemy oczywiście, że publiczne szpitale zmagają się z brakiem pieniędzy, ale bardzo dziwi przy tym nadmiar pieniędzy na wiele innych, mniej ważnych kwestii, jak czuwanie rodzica przy chorym dziecku.

Pani Monika, która zamieściła na Facebooku zdjęcie z izolatki w szpitalu św. Józefa w Poznaniu, nie skarży się na konieczność dopłaty za wypożyczenie mebli. Ilość dostępnego miejsca "dla rodzica" jest tam tak mała, że żadne by się nie zmieściły.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mariusz
2018-03-22 19:24:56

Pielegniartki mają placone za opieke nad dziecmi w szpitalu... Czy przypadkiem taka Matka ktora idzie lezec na podlodze nie robi tego z wlasnego wyboru?? Czy ktos jej zabrania zabrac lepsza poduszke i jakis koc skoro juz sie zdecydowala tam spac?? PRZECIEZ NIKT JEJ NIE ZMUSZAŁ!! sorki ale sam jak bylem maly trafilem do szpitala i zwyczajnie mama odwiedziala mnie codziennie i to wszystko... Jak ktos az tak musi pokazywac i jeszcze moze robic fotki w szpitalu choremu dziecku potem wstawiac na in ... sta czy FB to jest tej osoby sprawa...Moze skoro nie ma specjalnych lozek dla matek to oznacza ze personel sobie swietnie radzi? Chyba dzieci tam im nie umierają prawda? Pozdrawiam Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2018-03-22 21:24:33

Panie Mariuszu, ja byłam w szpitalu z miesięcznym dzieckiem, miałam je zostawić i odwiedzać? Bo przecież są pielęgniarki, które mają płacone za opiekę nad dziecmi, tak Pan pisze, prawda? Jak Pan widzi są sytuacje, kiedy matka albo ojciec muszą zostać w szpitylu ze swoim maleństwem. Jest również tak, że ledwo matka wyjdzie z oddziału noworodkowego ze swoim dzieciątkiem, a musi wracać, bo u dziecka pojawiła się żółtaczka (miałam sąsiadkę w sali obok z takim przypadkiem),tylko że nie może położyć się na noworodkach, tylko musi iść na oddział dzieciecy. Też ma zostawić swoje dziecko pielęgniarkom i je odwiedzać? Więc proszę nie pisać, że to jest nasz wymysł, bo to nie prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz