Mycie rąk w publicznej toalecie może być niebezpieczne dla Twojego malca

Uczysz dziecko myć ręce po wypróżnieniu? Bardzo dobrze. Czy jednak wiesz, że mycie rąk w publicznej toalecie może przynieść mu więcej szkód, niż pożytku?

mycie rąk

Proszę wyjaśnić, dlaczego mycie rąk w publicznych toaletach jest w sumie nieskuteczne, a może i niebezpieczne dla zdrowia?

 

Lek. med. spec. epidemiolog Waldemar Ferschke, wiceprezes firmy Medisept: Jest to spowodowane niedostatecznym poziomem higieny w toaletach publicznych, na przykład jeśli chodzi o uzupełniane dyspensery do mydła. Większość z nich nigdy nie jest myta, nie mówiąc już o ich dezynfekowaniu czy sterylizacji. Powoduje to, że nawet świeżo uzupełnione mydło zostaje skażone. Jeśli mydło jest zainfekowane, wówczas nasze ręce również zostaną skażone. Według badania opublikowanego w magazynie Applied and Environmental Microbiology wynika, że umycie rąk mydłem z uzupełnianego dyspensera może podnieść liczbę zarazków na dłoniach nawet do 25 razy! Innym zagrożeniem są stosowane w publicznych toaletach mydła niskiej jakości, które nie posiadają cennych składników, odpowiedzialnych za skuteczne usuwanie zarazków. Ponieważ nie zawierają dostatecznej ilości konserwantów, bakterie, grzyby i pleśnie z łatwością się w nich mnożą. Umycie rąk takim mydłem nie tylko naraża np. na wysuszenie skóry, ale ze względu na pozorne zapewnienie bezpieczeństwa grozi infekcją całego organizmu. Co najgorsze, większość ludzi nie jest świadoma tych zagrożeń i sądząc, że ich dłonie są czyste, podejmuje zachowania, które w tej sytuacji mogą powodować zagrożenie (np. spożycie posiłku, dotknięcie twarzy, dotknięcie rany, potarcie oczu, przewinięcie niemowlęcia). Z tego powodu jest to nawet bardziej ryzykowna sytuacja, niż pozostawienie brudnych rąk, ale mając przy tym świadomość, że należy powstrzymać się od pewnych zachowań do czasu ich umycia.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz