Półtoraroczną Nel wypisano ze szpitala z igłą w płucach

Nel z powodu zapalenia płuc i sepsy przez dwa tygodnie przebywała w warszawskim szpitalu. Wypisano ją, a teraz leży w nim ponownie z zagrożeniem życia.

dziecko igla

Dziewczynka urodziła się z wieloma wadami. Wskutek tego nie chodzi, słabo widzi, niedosłyszy i oddycha przez rurkę tracheostomijną. 23 grudnia 2017 r. trafiła do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej w Warszawie z ciężkim zapaleniem płuc i sepsą.

Po pobycie na OIOM-ie, wykonaniu badań, w tym rentgena płuc, 5 stycznia 2018 r. lekarze wypisali małą do domu. Poinformowali, że nie ma żadnego problemu, że wyleczono sepsę i zapalenie płuc

- Przyjechałyśmy do domu karetką, zjadła mleczko ze strzykawki, rozpakowałyśmy świąteczne prezenty. W międzyczasie wróciła z przedszkola siostrzyczka, a syn ze szkoły. Z malutką wszystko było w porządku. W pewnym momencie do niej zajrzałam i zobaczyłam, że cała jest czerwona, mokra, ma sine usta i język. Zwymiotowała do rurki tracheostomijnej i nie wszystko udało się odessać. Po przyjeździe karetki stwierdzono, że córka jest w gorszym stanie niż 23 grudnia, kiedy trafiła na OIOM - opowiadała Olga Guz, mama dziewczynki.

Nel została z powrotem przyjęta do szpitala. Następnego dnia wykonano jej zdjęcie RTG płuc, na którym widać było... igłę, która miała ponad 2 cm długości.

- Pani doktor powiedziała, że ktoś musiał ją wrzucić jej przez rurkę tracheostomijną. Lekarze twierdzą, że musiało się to stać między wypisami - mówi Olga Guz.

Zdaniem matki, było to nielogiczne. Dlatego poprosiła szpital o płytę z pierwszym zdjęciem RTG córki, które zostało wykonane 23 grudnia. Także na nim dostrzec można ciało obce w płucach dziecka.

Dlaczego informacja o igle nie znalazła się w wypisie z dnia 5 stycznia? 

 - Mam żal do szpitala, że wypuścili mi dziecko. Gdybym wiedziała, że ona ma tę igłę, nie chciałabym jej brać do domu. Nie wiedziałabym, co mam robić - żali się mama dziewczynki.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz