Buty typu Jelly Shoes: zabójstwo dla kręgosłupa i skóry dziecka!

Zastanów się dwa razy, zanim kupisz je dziecku w supermarkecie!

jelly shoes

Pierwsze buciki kupowane przez rodziców są chuchane, dmuchane, a szuka się ich miesiącami, byleby tylko stópka dziecka mogła odpowiednio leżeć, mieć nacisk i przewiew. Tymczasem kolejna para butów przestaje mieć takie znaczenie, a istotniejsza częściej niż zdrowie, staje się... cena. Takie wybory mogą mieć niebezpieczne skutki,  jak twierdzi pediatra i dermatolog, dr Bartosz Pawlikowski, który prowadzi na facebooku fan page "Dermatolog dziecięcy radzi".

Kosztują kilka złotych, wiszą albo leżą na półkach w każdym supermarkecie, a ich kolor przyciągnie każde dziecko. Kupujemy, nosimy i nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkim zagrożeniem może to być dla naszych dzieci.

"Należy pamiętać, że obuwie tego rodzaju niesie ze sobą ryzyko nadmiernej potliwości stóp, co sprzyja nadkażeniom grzybiczym, bakteryjnym i wirusowym. Na rozmiękczonej potem, delikatnej skórze dziecka łatwo o brodawki wirusowe, nadżerki bakteryjne lub wyprzenia drożdżakowe" – wyjaśnia dr Bartosz Pawlikowski, specjalista dermatologii i pediatra.

Mimo, że internet nie raz ostrzegał nas o szkodliwości tego typu butów, to ich sprzedaż co roku rośnie.

"Spocona stopa bardzo łatwo przesuwa się ślizgając wewnątrz buta, co prowadzi do otarć, pęcherzy i odgnieceń, czasami bolesnych. To wpływa oczywiście na sposób stawiania stopy, zwykle pod wpływem bólu, nieprawidłowy, a dalej do wad postawy" - tłumaczy dr Pawlikowski.

Nikt nie kontroluje też z jakich materiałów zostały wykonane. Często ich pochodzenie jest wątpliwe i wręcz przesycone substancjami koloryzującymi. W skrócie: mieszanki plastiku z silnymi środkami chemicznymi, co sprawia, że bardzo łatwo przy takich butach o reakcję alergiczną i pobyt w szpitalu.

Sprawdzajmy zatem skład substancji, z jakich zostały wykonane buty naszych dzieci. I miejmy z tyłu głowy, że częściej niż wygląd liczy się zdrowie i bezpieczeństwo stopy oraz kręgosłupa.


AK

Źródło: mamadu, dermatolog dziecięcy radzi

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz