Tuż po porodzie wykryto u niej 17 guzów mózgu

Mama tuż po urodzeniu pierwszego dziecka zgłosiła się do lekarza z silnymi bólami głowy. Diagnoza były przerażająca: miała  17 guzów mózgu i zmiany nowotworowe na wątrobie.

Lisa Preston

Pierwsze problemy ze zdrowiem 33-letniej Lisy Preston z Hixon w angielskim hrabstwie Staffordshire pojawiły się w 2014 roku. Dermatolog wykrył na jej skórze zmiany nowotworowe. Wycięto czerniaka i Brytyjka wróciła do zdrowia.

Dwa lata później na świat przyszedł jej syn, Olivier. Niedługo po jego urodzeniu Lisa zaczęła skarżyć się na silne bóle głowy. Lekarze wykryli, że w jej mózgu znajduje się 17 guzów, które rozwijały się od wielu miesięcy, czyli w czasie kiedy Lisa była jeszcze w ciąży. Zmiany nowotworowe pojawiły się też na wątrobie.

- Powiedzieli, że guzy mogły być tam przez siedem miesięcy i możliwe, że miałem raka, gdy byłam w ciąży. Postanowiłam walczyć o swoje życie dla mojego synka – opowiada Lisy Preston.

Brytyjka jest pielęgniarką, zdawała sobie więc sprawę z zagrożenia. Zgodziła się jednak na ryzykowną operację mózgu, która mogła spowodować u niej całkowity paraliż. Usunięto jej dwa największe guzy, pozostałe leczyła korzystając z radioterapii i chemioterapii.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz