Nastolatki poddają się operacjom plastycznym tylko po to, by wyglądać jak... filtry ze snapchata!

Chirurdzy plastyczni biją na alarm - to prawdziwy problem, który zatacza coraz szersze kręgi.

snapchat

Nie od dziś wiadomo, że chirurdzy plastyczni dostają na co dzień masę dziwnych próśb o odtworzenie bądź wymodelowanie wybranych części ciała. Sławnymi są już usta Angeliny Jolie, piersi Salmy Hayek czy popiersie Davida Beckhama.

Zobacz też: Jak rodzice leczą swoje dzieci w internecie?

Jednak dzisiejsze pokolenie nastolatków nie szuka swoich ideałów już wśród celebrytów a... wśród filtrów Snapchata, który prezentuje ich ulubione wersje siebie.

Dr Neelam Vashi, dyrektor Ethnic Skin Center w Boston Medical Center, wymyślił nawet termin oddający ten problem - jest to tzw. "dysmorfia Snapchata". Niepokojący trend zmotywował też lekarzy do przeprowadzenia badań w tym temacie. W artykule, który niedawno ukazał się w "Chirurgii plastycznej twarzy" American Medical Association, poruszono temat coraz częściej zmieniającego się postrzegania piękna przez ludzi na całym świecie.

"Niewielka regulacja kształtu twarzy może wygładzić skórę i sprawić, że zęby staną się bielsze, a oczy i usta większe. Te filtry stały się normą." - mówią dr Vashi.

To jednak nie jest zmyślony problem - dysmorfia ciała jest stanem, który obejmuje "nadmierne przejmowanie się niedoskonałościami swojego wyglądu, sklasyfikowanymi na podstawie obsesyjno-kompulsywnej". Dysmorfia Snapchata jest pochodną tego stanu. Nastolatki, które po nałożeniu filtra widzą swoją twarz idealnie wygładzoną, wydłużoną i generalnie pozbawioną skaz, chcą ją widzieć nie tylko w szybce telefonu, lecz także w lustrze.

Polecamy: Instamatki podbiają internet

I kiedy chirurdzy zastanawiają się, jak wybić nieletnim tego typu pomysły z głowy, badania mówią, że aż 55% lekarzy skarży się, że ludzie chcą wyglądać "jak w swoich selfie na snapchacie".

To daje nam podstawę by sądzić, że społeczeństwo traci kontakt z rzeczywistością. Niegdyś ludzie pytali chirurga jak wielkie powikłania mogą być po usunięciu kostki, która krzywiła nos. Dzisiaj? Padają pytania, jak... dodać kwiatki i motylki nad głową czy jasną poświatę przy głowie.

"Ludzie prosili mnie, bym zmienił ich nos, albo dał im pełniejsze usta. Ale to zwykle asymetria, którą chcą poprawić" - mówił dr Vashi. I dodaje, że obecnie, prośby pacjentów coraz częściej wprawiają go w osłupienie.

Snapchat daje nam iluzję idealnego wyglądu, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wygładza i rozjaśnia tkankę podskórną, zmniejszając w ten sposób asymetrię na niektórych twarzach. A ta symetria, w większości pacjentów, kojarzy się z wyidealizowaną wersją siebie.

Dlaczego dajemy się tak bardzo ponieść iluzji wyidealizowanego życia? I czy naprawdę jesteśmy tak wiele znieść dla idealnego wyglądu?

 

AK

Źródło: thenextweb.com

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz