Wszawica wróciła do szkół i przedszkoli

Zaniepokojeni sytuacją rodzice poprosili o interwencję rzecznika praw dziecka. Twierdzą, że w szkołach nierzadko bagatelizuje się problem, a ich dzieci wracają do domu ze wszawicą.

wszawica-dziecko

- Temat wszawicy systematycznie pojawia się na początku roku szkolnego, gdy dzieci wracają z kolonii i obozów, późną jesienią i na początku zimy, kiedy zaczynają nosić czapki, a także po zimowych feriach – zwraca uwagę Rzecznik Praw Dziecka.

Informuje, że sami rodzice niestety reagują często histerycznie. Wywieszana na drzwiach przedszkola czy szkoły kartka informacyjna z prośbą o sprawdzenie dzieciom głów wywołuje u nich wiele negatywnych reakcji.

Niejednokrotnie żądają oni też natychmiastowego wykrycia „sprawcy” problemu, pozostawienia go w domu, a nawet skierowania wniosku do sądu rodzinnego, jednocześnie nie wyrażając zgody na sprawdzenie czystości głowy własnemu dziecku.

Zdarzają się również sytuacje, gdy rodzice, w przypadku wykrycia wszawicy u własnego dziecka, nie informują o tym przedszkola czy szkoły, wstydząc się problemu, który pojawił się w ich domu.

Dyrektorzy narzekają, że nie mają jak sprawdzać czystości głowy dziecka, gdy rodzice nie wyrażają na to zgody. A mają do tego prawo, bo w 2003 r. Minister Zdrowia wydał rozporządzenie, które ostatecznie zniosło obowiązek kontroli i przeglądów czystości ciała dzieci przez pielęgniarki szkolne. Dodatkowo w 2008 r. resort zdrowia wykreślił wszawicę z listy chorób zakaźnych, więc oficjalnie nie obowiązuje żaden reżim sanitarny.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz