Sąd zajął się sprawą prześladowanego 8-latka! Są nowe informacje!

Sprawą wreszcie zajęła się policja. Znamy pobudki, którymi kierowali się agresywni rówieśnicy ze szkoły.

chłopiec

Pisaliśmy jakiś czas temu o Wojtku – chłopcu, który był prześladowany przez kolegów ze szkoły. 8-latek trafił do szpitala ze złamaną nogą, a policja wszczęła śledztwo. Jedno jest pewne – cała sprawa ciągnęła się już od dłuższego czasu i nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego szkoła nie reagowała na to, co się działo! Ośmioletni Wojtek był fizycznie i słownie prześladowany przez kolegów ze szkoły.

Czy sprawa ma związek z odmiennością jego brata?!

Chłopiec był obnażany i bity przez szkolnych kolegów. Inne dzieci były świadkami całego zajścia, ale nikt nie reagował. Czy było społeczne przyzwolenie na przemoc?

Syn mówił mi, że Michał ściągnął mu spodnie z bielizną. Był tam tłum dzieci, które śmiały się z niego – opowiada Renata Jóźwiak, matka ośmiolatka.

Mimo bólu, szkoła nie wezwała pogotowia. Wychowawczyni jedynie poprosiła matkę, aby zabrała chłopca do domu. Wojtek wstał z krzesła, po dwóch krokach upadł na podłogę i powiedział, że nie może iść. W końcu Wojtek trafił do szpitala.

Szkoła umywa ręce, Wojtek cierpi (bo pobyt w domu ze złamaną nogą po pobiciu i dwukrotnym obnażeniu przez kolegów można nazwać cierpieniem), a tymczasem pojawia się uzasadnienie, dlaczego koledzy tak brutalnie potraktowali chłopca…

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz