Szpitale przetrzymują dzieci, aby więcej zarabiać

NFZ płaci za leczenie dziecka pełną stawkę, jeśli hospitalizacja trwa co najmniej trzy doby. Placówki przetrzymują więc dzieci.

dziecko na pediatrii

Jeszcze do października ubiegłego roku 100 proc. stawki należało się szpitalowi po dwóch pełnych dobach hospitalizacji. Po zmianie Narodowy Fundusz Zdrowia płaci dopiero za trzy. Za hospitalizacje krótsze niż trzy doby – jedynie 65 proc.

Oto przykłady:

  • Za leczenie dziecka z zakażeniem układu moczowego szpital dostaje 1687 zł. Ale jeśli wyjdzie ono do domu przed upływem 72 godzin, NFZ wypłaci blisko 500 zł mniej.
  • Dziecko z biegunką hospitalizowane trzy doby to dla szpitala 2,7 tys. zł. Da się ją wyleczyć szybciej, ale wtedy Fundusz zapłaci 1 tys. zł.

Szpitale realizując hospitalizację jednego pacjenta trwającą trzy doby dostają kwotę równą należności za dwie hospitalizacje jednodobowe dwóch różnych pacjentów w okresie dwóch dni.

Świat dąży do tego, żeby pacjenta trzymać w szpitalu jak najkrócej. A nas zmusza się, by przetrzymywać w nim dzieci. To nieludzkie – komentują lekarze.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz