Warszawa: wrony zaatakowały wózek z dzieckiem!

Świadkiem sceny jak z horroru była matka dziecka, która próbowała uporać się z ptakami.

wrona

Kobieta wybrała się na spacer z dzieckiem do ogrodu Krasińskich w Warszawie w czwartek rano. Spacer miał być miłą przerwą relaksu i odpoczynku dla Mamy i Dziecka w ciągu dnia. To co jednak spotkało panią Paulinę, zupełnie nie przypominało sielanki. Kobieta napisała list do portalu Warszawa w Pigułce:

„Witam chciałam przestrzec przed wronami w parku Krasińskich. Dziś rano byłam z dzieckiem na spacerze dziecko ma 8 tygodni wiec ciężko uciekać . Szlam i nagle zleciało się około 15 albo i więcej wron zaczęły za mną lecieć potem iść a na koniec dziobać w wózek . W parku nie było nikogo kto by mi mógł pomoc . Chciałam przestrzec, bo matka z dzieckiem nie ms szans na ucieczkę . W wózku w torbie miałam rogaliki to zaczęłam im rzucać to się odczepiły.  Tak się mówi niby śmiesznie brzmi ale te ptaszyska są ogromne jeszcze może z 3 bym dała rade a nie z 15-toma jakby mi małego zaczęły dziobać to po nim już było by.”

Portal twierdzi, że nie jest to pierwszy taki przypadek. Wiosną tego roku podobny problem spotkał czytelniczkę portalu na ulicy Namysłowskiej na Pradze.

Mamusie, miałyście może kiedyś taki problem podczas spaceru z Dzieckiem? Dajcie znać!

AK

Źródło: warszawawpigulce.pl

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz