Dlaczego mężczyźni zostają nielegalnymi bankami spermy?

Na to pytanie odpowiada anonimowy dawca spermy w rozmowie z "7 metrów pod ziemią".

mężczyzna

Bohaterem odcinka na kanale "7 metrów pod ziemią" jest anonimowy mężczyzna, który zarabia na byciu dawcą nasienia. I nie mówimy tutaj o banku spermy, lecz nielegalnym procederze, który jak widać, jest dość popularny w Polsce.

Zobacz też: Masz straszego parntera? Możecie mieć większy problem z zajściem w ciążę

Mężczyzna opowiada o tym, jak został przypadkiem dawcą nasienia. Początkowo jego motywacją były pieniądze, jednak po czasie poczuł w tym... misję.

Kobiet szuka z daleka od swojego miejsca zamieszkania. Większość z kobiet to samotne kobiety bądź homoseksualne. Co ciekawe, każda z nich jest dobrze sytuowana i majętna - jak twierdzi bohater, chce mieć pewność, że dziecko będzie miało godne życie. Najczęściej są to prawniczki, lekarki oraz kobiety posiadające tytuł inżyniera.

Okazuje się, że zanim dojdzie do zapłodnienia, potencjalne mamy przechodzą rozmowę z dawcą, a po zakwalifikowaniu, obie strony prezentują dokumenty z badań, które potwierdzają, że są zdrowi a mężczyzna ma zdrowe plemniki oraz nie choruje na żadną z chorób wenerycznych ani pochodnych.

Rodzajów zapłodnienia jest 3: oddanie nasienia do kubeczka i wstrzyknięcie strzykawką, współżycie oraz... dość nietypowy sposób, wprowadzenia męskiego organu rozrodczego w drogi rodne, bezpośrednio przed wytryskiem.

Polecamy: Skąd się biorą dzieci? Poznaj najdziwniejsze przesądy

W trakcie wywiadu pada też pytanie, czy mężczyzna nie boi się pozwów o alimenty od wszystkich zapłodnionych kobiet. Wymigując się nieco odpowiedzi przyznaje, że trochę go to przeraża.

Uważacie, że to moralne? A może faktycznie potrzebne w dzisiejszych czasach?

Serdecznie polecamy cały wywiad na kanale "7 metrów pod ziemią"!

 

AK

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz