Udawany orgazm: Manipulacja, czy niewiedza?

Kobiety oszukują partnerów, a może same siebie...

orgazm

Do niedawna uważano, że kobiecy orgazm można osiągnąć dokładnie według tego samego schematu co orgazm męski. I choć mechanizm powstawania orgazmu jest dość prosty, kobiecy orgazm wywołuje się zupełnie inaczej niż męski, a wszystko to oczywiście za sprawą zupełnie innej budowy. W momencie podniecenia krew napływa do narządów płciowych, w tym łechtaczki, która zaczyna wypełniać się krwią i pęcznieć. Po ok. 30 sekundach gruczoły przedsionkowe pochwy zaczynają wydzielać naturalne substancje nawilżające. Wraz z intensywnością stymulacji zaczyna twardnieć trzon łechtaczki. Następują też rytmiczne i coraz szybsze skurcze mięśni i wiązadeł przytwierdzających łechtaczkę do spojenia łonowego. W momencie orgazmu mięśnie kurczą się, a krew z łechtaczki wraca do krwiobiegu.

Podczas orgazmu tracimy poczucie czasu, dlatego zarówno paniom, jak i panom wydaje się, że orgazm trwa znacznie dłużej, niż jest w rzeczywistości. Mężczyzna do osiągnięcia orgazmu potrzebuje od 2 do 10 minut, kobieta znacznie dłużej, bo aż około 20. Kobiecy orgazm trwa dłużej niż męski, bo od 3 do 15 sekund, a do tego kobiety mogą mieć od 3 do 5 orgazmów w trakcie jednego stosunku i nawet do kilkudziesięciu orgazmów, gdy w grę wchodzi wibrator. Natomiast 1 na 100 pań może osiągnąć orgazm już podczas pieszczot piersi!

Warto także wiedzieć, że w przypadku pań nie ma czegoś takiego jak jeden "wzorzec" doprowadzenia kobiety do orgazmu, a każda kobieta potrzebuje innej stymulacji.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz