Kolejne `afery słoiczkowe.`Czy mamy się czym martwić?

Tym razem to produkty znanej marki!

żywienie dziecka

Wiele mam decyduje się na dania ze słoiczków dla swoich maluszków. Zwolenniczki uważają, że takie dania są lepiej przebadane, a zatem zdrowsze i mogą w ten sposób zapewnić dziecku bardziej różnorodną dietę. Jednak najnowsze medialne doniesienia mogą mocno szokować. Ostatnio pisaliśmy o mężczyźnie, który celowo zatruł żywność dla dzieci. Więcej TU >>>  Choć wydawałoby się, że każdy z producentów produktów dla dzieci szczególnie dba o skład, okazuje się, że niekoniecznie...

Toksyny w słoiczkach dla dzieci

Jak donosi "The Telegraph" szwedzcy naukowy znaleźli niebezpieczne dla zdrowia związki; min arsen, kadm, ołów, uran w markowych słoiczkach. Badania przeprowadzono na gotowych daniach dla małych dzieci tak znanych firm, jak np. Organix, Nestle, Hipp i Hole. Mimo iż dozwolony poziom metali ciężkich nie został w nich przekroczony, to zdaniem badaczy jest on bardzo niepokojący. Jak wiadomo, organizmy dzieci w fazie wzrostu są bardzo wrażliwe na substancje toksyczne. Szczególnie niepokojący jest poziom arsenu. Pisaliśmy o tym TU >>>

Wyniki badań szwedzkich naukowców zostaną przekazane do Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz Komisji Europejskiej, która jest odpowiedzialna za ustalanie limitów bezpieczeństwa żywności. To nie pierwsze takie badania. Zdaniem ekspertów dopuszczalne limity szkodliwych substancji powinny zostać zmniejszone.  Specjaliści przy okazji tych badań przypominają, że "wyłączne karmienie piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia wydaje się najlepszym sposobem na zmniejszenie ekspozycji na toksyczne zanieczyszczenia w żywności".

Co na to producenci? Są zdania, że stężenia mieszczą się w obowiązujących normach.

Rożne kraje, różny skład

Na dniach także pojawiły się inne niepokojące doniesienia. Okazuje się, że produkty tej same firmy mogą mieć różne składy. Chorwacka agencja ds. żywienia przeprowadziła badanie, w którym porównała te same produkty dostępne w Chorwacji z takimi samymi produktami, które są dostępne w na zachodzie UE. Pod lupę trafiło 26 produktów dla dzieci. W 14 produktach wykryto dużą różnicę jakości, a w dziewięciu także ogromną rozbieżność cen.

Analiza wykazała, że słoiczek tego samego dania dla dzieci firmy HiPP (bio ryż z marchewką i indykiem) sprzedawany na niemieckim rynku zawiera 38 proc. warzyw i 15 proc. ryżu, podczas gdy to samo danie do kupienia w chorwackim sklepie zawiera jedynie 24 proc. warzyw i aż 21 proc. ryżu. Produkt różnił się też barwą i aromatem, a niemiecka wersja zawierała także więcej kwasów Omega-3. Co więcej, produkty sprzedawane w Chorwacji były o połowę droższe!

Co na to HiPP? Brytyjski "Guardian" opublikował wyjaśnienie rzeczniczki prasowej, w która zapewnia, że różnice wynikają z faktu, że na zachodzie zmieniała się receptura, a stary skład cieszył się dużą popularnością w Chorwacji.

Rezultaty badania zostaną przedstawione w czwartek Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego.

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz